Proszę czekać na załadowanie się strony
Polish (Poland)
Strona główna
Written by Sławomir Milczarek   
There are no translations available.

zhouW niedzielę 23,10. zakończyliśmy trzytygodniowe seminarium z mistrzem Zhou Jingxuan. Myślę, że dla każdego uczestnika nie był to czas stracony. Czas na treningach poświęcony baji quan, pigua quan, shuai jiao, xingyi czy też jingang bashi oraz techniki z włócznią pomimo, że tak różnym od tanglangmen na pewno zaowocuje lepszym zrozumieniem tradycyjnego gongfu. Zhou laoshi okazał się bardzo miłym i otwartym człowiekiem. Praktycznie nie było dnia aby czymś nas nie zaskoczył.

Jego umiejętności w tradycyjnym gongfu należy zaliczyć do górnej półki. Na pewno umiejętności naszego mistrza shifu Yu Tianchenga w wolnej walce były wyższe ale z kolei sposób w jaki Zhou laoshi objaśniał techniki, rodzaje sił, ich zastosowanie w realnej walce, należy uznać za unikalne w światku chińskich nauczycieli gongfu. Także jego opowieści o zasadach, filozofii tradycyjnego gongfu na długo pozostaną w naszej pamięci. Jednym zdaniem była to naprawdę udana wizyta.

Dziwić może fakt, że pomimo zaproszenia nikt z instruktorów tradycyjnego gongfu zrzeszonych w Polskim Związku Wushu nie pojawił się na żadnym seminarium z mistrzem Zhou Jingxuan. No cóż zapewne ich poziom nie wymaga treningów z takiej klasy nauczycielem. Mnie osobiście poza treningami miao dao najwięcej dały treningi/ćwiczenia zhan zhuang oraz osiem ćwiczeń jingang bashi, które włączymy do naszego treningu modliszki. Następne spotkanie z Zhou laoshi zapewne w przyszłym roku ale tym razem a Tianjinie.

Serdeczne podziękowania dla Andrzeja Topczewskiego za pomoc w tłumaczeniu.

Od wtorku wracamy do normalnych treningów tanglang. W czwartki i soboty część treningu poświęcimy na powtarzanie ośmiu ćwiczeń z jingang bashi. Ćwiczenia rozluźniające oraz część innych technik wprowadzimy na stałe do naszego treningu.

Do zobaczenia na treningu.